Spaghetti z pieczarkami

Do tej pory, jeśli chodzi o gotowanie, przedstawiłam na blogu kilka przepisów na słodkości. Dziś pora na danie obiadowe. Jestem ogromną miłośniczką makaronów, dlatego chciałabym podzielić się z Wami przepisem na spaghetti z pieczarkami. Jeśli znudziło Wam się tradycyjne spaghetti sądzę, że przyrządzenie go z pieczarkami będzie smaczną alternatywą.

Składniki:
1 opakowanie spaghetti
1 cebula
3-4 ząbki czosnku
1 łyżka masła
500 g pieczarek
sól
pieprz
oregano
180 g śmietany 18%
ser żółty
pietruszka

Makaron gotujemy według instrukcji :)

Przygotowanie pieczarek rozpoczynamy od roztopienia na patelni łyżki masła. Następnie dodajemy posiekaną cebulę i czosnek – należy je zeszklić. Kolejny etap to dodanie pokrojonych w plasterki pieczarek. Lekko je podsmażamy po czym do smaku dodajemy sól, pieprz i oregano. Całość mieszamy i smażymy dalej, aż nasze pieczarki staną się miękkie i nabiorą odpowiedniej barwy.

Jeśli o mnie chodzi dodaję na ogół 3-4 szczypty soli, 2 szczypty pieprzu i 3 szczypty oregano. Jednak najlepszym sposobem na odpowiednie przyprawienie pieczarek jest próbowanie ich w trakcie smażenia. Bezpieczniej jest użyć na początku mniej przypraw i później dodawać ich więcej do uzyskania odpowiedniego smaku niż przesadzenie z nimi i zmarnowanie pieczarek :)

Kiedy już nasze pieczarki są odpowiednio usmażone dodajemy do nich śmietanę. Całość mieszamy i gotujemy ok. 3 minut.

Przechodzimy teraz do najprzyjemniejszego etapu czyli konsumpcji :)

Na talerz nakładamy najpierw makaron, a następnie przygotowane przez nas pieczarki. Całość posypujemy startym żółtym serem oraz pietruszką. Ja niestety nie miałam tym razem świeżej pietruszki i musiałam posiłkować się paczkowaną. Mimo wszystko danie wyszło pyszne :)

Osoby, które nie przepadają za takimi wegetariańskimi potrawami zawsze mogą do pieczarek dodać trochę mięsa mielonego. Sama próbowałam już takiego połączenia i jest równie smaczne co same pieczarki.

Tym, którzy odważą się skorzystać z powyższego przepisu życzę udanego gotowanie i smacznego. Tym, którzy nie skuszą się na spaghetti z pieczarkami dziękuję za odwiedziny na blogu :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.